Od kiedy Agata kupiła Jagusi pierwszą hand-made lalkę zrobioną metodą amigurumi, stwierdziłam, że też muszę spróbować i zaczęłam oglądać różne tutoriale na Youtube i przeglądać blogi. Oto początki! Mamy już mały zwierzyniec - małpka, królik, miś i bałwanek po sezonie :-)
Niebawem przymierzam się też do są - to już większe wyzwanie, ale znalazłam chyba ładny wzór :-)
A Wam który najbardziej się podoba z całej rodzinki?:-)
4 sierpnia pojawiła się na świecie trzecia, maleńka istotka do kochania dla babci - JANINA <3 W oczekiwaniu wydziergałam malutki (tak mi się wydawało) różowy sweterek. Okazało się jednak że musiał trochę poczekać aż właścicielka podrośnie... :-)
Sweterek zrobiony jest z mojej ulubionej włoczki KOCUREK
Malutki sweterek dla mojej malutkiej wnuczki Jasi :-)
Zrobiony "od góry", czyli zaczęłam od półokrągłego wykończenia pod szyją - ścieg francuski, biało fioletowe paseczki. Potem do tej plisy narzuciłam oczka - 2 oczka w jedno czyli ilość oczek w stosunku do plisy podwójna. Oczywiście osobno tył swetra, przód i rękawy.
Cały sweterek zrobiony prostym ściegiem pończoszniczym, wykończony podobnie jak góra ściegiem francuskim w biało fioletowe paseczki. Obszerny fason sweterka ułatwia ubieranie maleństwa :)